O autorze
Mama Karola i Szymona, których towarzystwem nigdy się nie nudzi. Uzależniona od czytania, zafascynowana historią, a najbardziej dwudziestoleciem międzywojennym. Socjolog i logopeda, więc patrzy i słucha, ale przede wszystkim gada. Uwielbia weekendowe wypady z rodziną, które odkrywają jej nomadyczny charakter. Przeciwniczka diet, gonienia za modą i ciągłego naginania się do społecznych oczekiwań.

Mając synów zaczynamy rozumieć, że świat męskich emocji jest bardziej złożony niż się, nam, kobietom, wydaje

Kiedy zostałam matką pierwszego syna, a w zasadzie nawet, kiedy się dowiedziałam, że urodzę chłopca to pomyślałam, że przede mną trudne zadanie. Kobiecie zawsze łatwiej wychować córkę, co nie oznacza, iż relacje matka-córka do łatwych należą, bo chyba nie ma nic trudniejszego pod słońcem. Koleżanka, która ma córkę żartowała, że przynajmniej zna już obsługę tego modelu. A ja swojego muszę się dopiero uczyć.

Wychowanie syna to trochę takie działanie po omacku, bo mając ojców, mężów, kolegów, braci czy kuzynów, nadal-my kobiety- nie jesteśmy facetami. Od dzieciństwa karmimy się też stereotypami, co tylko utrudnia racjonalne postrzeganie sprawy. Wiemy, co chcemy przekazać córce, z reguły obronić ją przed naszymi błędami. Ale jak mądrze wychować syna?


Pamiętam, że w czasach studenckich utyskiwałyśmy z koleżankami, że faceci to trudny gatunek, zainteresowany wyłącznie trzema rzeczami na S -samochodami, seksem i sportem- z tą tylko różnicą, że każdy w innej kolejności. Żartowałyśmy, że facet najchętniej związałby się ze swoim samochodem, gdyby ten tylko potrafił gotować. Teraz jak o tym pomyślę, to mnie to wyłącznie bawi, bo kobiety wcale nie mniej gadają o seksie, a samochody i sport zastępują często po prostu inne „babskie” tematy.

A potem… zostajemy mamą syna i już przestają nas bawić te wszystkie dowcipy, stereotypy i uproszczenia. Zaczynamy rozumieć, że współczesny świat stawia przed mężczyznami wielkie, a zarazem sprzeczne wymagania, w których trudno się połapać.
Facet ma być zaradny, przedsiębiorczy, ale zarówno opiekuńczy, rodzinny. Najlepiej żeby miał ciekawą pasjonującą pracę, potrafił utrzymać rodzinę, miał pasje czyli nie był nudziarzem, ale też dużo zajmował się dziećmi.
Ostatnio rozmawiałyśmy z moją przyjaciółką, o tym jakie cechy cenimy w mężczyznach. Oprócz tych oczywistych, które w ogóle lubimy w innych ludziach, jak inteligencja, poczucie humoru, uśmiech, optymizm, serdeczność czy życzliwość wyszedł nam facet w przyrodzie nie występujący, bo wystąpić niemogący, choćby z uwagi na ten drobny szczegół, że doba ma tylko 24 h- rodzinny, pasjonat jakiejś dziedziny, robiący karierę zawodową. A jeśli już taki gdzieś jednak jest, to napewno jego partnerka starannie chowa go …przed koleżankami.


Wychowując syna musimy też uwzględnić fakt, że mężczyzna z natury musi mieć dwie twarze: jedną na użytek relacji z innymi facetami, drugą natomiast w kontaktach z kobietami. Każda z nas chyba kiedyś zauważała różnicę, gdy ”misiek” staje się nagle samcem alfa w towarzystwie swoich kolegów. W wymaganiach wobec kobiet nie ma aż takiego rozziewu. Zarówno mężczyźni jak i kobiety cenią w innych kobietach podobne cechy. Ostatnio, gdzieś wyczytałam, że dla mężczyzny najważniejsze jest to, jak postrzegają go inni faceci. Więc spłycając samochody, gadżety i sukces jest po to, by zaimponować innym mężczyznom.

I zaraz przypomniało mi się, kiedy mój zaledwie 4-letni synek powiedział mi przez zaciśnięte zęby, kiedy Go odbierałam z przedszkola: „nigdy mnie nie całuj i nie przytulaj przy kolegach”.

Mężczyźni są też dużo wrażliwsi, nieprawdą jest też to, że się nie obrażają, albo, że obrażają się głównie kobiety.

Mężczyźni kochają kobiety dla nich samych, kobiety kochają często pozycję, sukces mężczyzny. Demonizujemy też fakt, iż mężczyźni zwracają uwagę tylko na urodę. Tak naprawdę każdy człowiek najpierw interesuje się kimś zewnętrznie, by potem chcieć poznać kogoś także jako człowieka. Ostatnio bardzo wzruszył mnie mój syn, kiedy odebrałam Go ze szkoły powiedział o swojej koleżance, że Mu się podoba i zaraz dodał: „Mamo, bo Ona jest taka…mądra”.

Z troską myślę jak moi synowie odnajdą się w przyszłości. I choć uważam, że mężczyźni mają łatwiejsze życie, bo godzenie rodzicielstwa z innymi aktywnościami nie jest dla nich aż tak trudne ani angażujące emocjonalnie, to jednak stawiane wobec nich oczekiwania są bardzo niespójne.

By jakoś to poukładać uczę swoich synów tego wszystkiego, co jest dla mnie ważne, i co cenię w innych ludziach. Poza tym, co w jakimś sensie oczywiste, jak kultura bycia, chęć poznawcza, konieczność pielęgnowania swoich pasji, dążenie do jak najlepszych relacji z innymi ludźmi, znaczenie przyjaźni, troska o zdrowie, uważam, iż w przypadku mężczyzn niezwykle ważna jest odwaga życiowa polegająca na umiejętności wyartykułowania swoich oczekiwań i zawalczenia o ich realizację i dotyczy to zarówno sfery zawodowej jak i uczuciowej. Facet powinien po prostu potrafić nazwać pewne rzeczy po imieniu i z otwartą przyłbicą stawić im czoła. I to jest chyba to czego oczekują kobiety, a co imponuje innym mężczyznom.
Trwa ładowanie komentarzy...