O autorze
Mama Karola i Szymona, których towarzystwem nigdy się nie nudzi. Uzależniona od czytania, zafascynowana historią, a najbardziej dwudziestoleciem międzywojennym. Socjolog i logopeda, więc patrzy i słucha, ale przede wszystkim gada. Uwielbia weekendowe wypady z rodziną, które odkrywają jej nomadyczny charakter. Przeciwniczka diet, gonienia za modą i ciągłego naginania się do społecznych oczekiwań.

"Młoda" matka- najlepszym pracownikiem

Zanim zostałam mamą, nie przekonywał mnie pogląd, iż macierzyństwo pozwala nam nabyć umiejętności, które są tak bardzo przydatne w pracy zawodowej. Uważałam to za przeintelektualizowany bełkot specjalistów od zawodowej aktywizacji.

Dopiero łączenie pracy z rolą rodzica uświadomiło mi jak wiele macierzyństwo wniosło też do mojego zawodowego życia. I gdybym była pracodawcą to zatrudniałabym przede wszystkim "młode" matki.

Matka pracuje szybko i efektywnie, chce bowiem uniknąć siedzenia w pracy po godzinach i kontynuowania zadań w domu. Zrobi wszystko by nie było konieczności dzwonienia do niej z pracy, by nie musiała zdalnie się logować czy wisieć na telefonie z koleżanką czy kolegą, którzy nijak nie mogą się rozeznać we wspólnym projekcie. Po pracy jest bowiem logistykiem, dinozaurem, korepetytorką czy cateringowcem.

Matka, zwłaszcza po dłuższej przerwie, z radością wróci do pracy. Walenie w klawiaturę to dla niej niemal mistyczne przeżycie, merytoryczne spotkanie z dorosłym człowiekiem to duchowa uczta, a pochwała od szefa to wspaniała motywacja- w domu trudno bowiem o pochwalne peany.

Nie boi się poniedziałków, bo po nawet najbardziej sympatycznym weekendzie z dziećmi bywa zmęczona.

Jest specjalistą od negocjacji, ulubione dziecięce słowo brzmi: NIE. Najlepiej wychodzą jej negocjacje win-to-win, bo tylko takie gwarantują rodzinną równowagę.

Bez trudu pracuje pod presją czasu i w stresie - bo zna mierzenie się z dzieckiem, które w sobie tylko zrozumiałym dialekcie informuje, że nie wyjdzie z domu, właśnie kiedy najbardziej się spieszą.

Matki są wyrozumiałe dla współpracowników i nakierowane na łagodzenie konfliktów.

Świetnie zorganizowane i potrafiące spokojnie wykonywać kilka zadań jednocześnie.

Matki podchodzą też poważnie do swojej pracy, bowiem opcja totalnej rewolucji w stylu:wyjeżdżam na bezludną wyspę - może być w ich przypadku trudna do wykonania.

Matki nawet kawę wypijają duszkiem.

Jedynym "przewinieniem" mam są okruszki jedzenia w wizytowniku, ale i z tym sobie poradzą tak, by nikt się nie zorientował.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...